Relaks po hawajsku

relaks po hawajsku
Nie, nie chodzi o leżenie w hamaku i popijanie drinka z palemką ;) W takim razie o co?

Hawajczycy to bardzo zrelaksowani ludzie. Trudno im się dziwić, skoro w samym swoim języku mają aż 13 słów określających różne typy relaksacji. Swoje dobre zdrowie i samopoczucie zawdzięczają właśnie odpoczynkowi, który stanowi ważną część ich życia. Po pracy jest czas na surfowanie. Jak jest więcej pracy to musi być więcej surfowania. Równowaga przede wszystkim.

Hawajczycy wierzą, że jeżeli nie odpoczywamy i robimy czegoś za dużo, w ciele gromadzi się nadmierne napięcie, które jest pierwotną przyczyną wszelkich problemów zdrowotnych. Nierozładowane napięcie kumuluje się w tkankach dniami, tygodniami a nawet latami i w końcu manifestuje się w postaci choroby. A czego robimy za dużo? Możemy za dużo pracować, zbyt dużo jeść, zbytnio się czegoś obawiać, (za) bardzo czegoś nie lubić, zamartwiać się na zapas lub niepotrzebnie czegoś żałować. To wszystko stwarza w nas napięcie, które negatywnie wpływa na nasze zdrowie na poziome fizycznym, emocjonalnym i mentalnym. Jak rozpoznać, że robimy czegoś za dużo? Hawajczycy mają na to łatwy sposób. Jeśli czegoś w życiu robisz za dużo, czujesz się nieszczęśliwy/a. To najprostszy i najdokładniejszy wyznacznik.

No dobrze, jak zatem rozładować skumulowane napięcie w ciele? Hawajczycy mają na to kilka sposobów. Każdy z nich uspokaja nie tylko ciało, ale także emocje i umysł.

 

Relaks fizyczny:

  • Oddychaj spokojnie i głęboko.
  • Pij więcej wody.
  • Ćwicz, ruszaj się. To najlepsze co możesz dla siebie zrobić po kilku godzinach unieruchomienia (np. za biurkiem).

Relaks emocjonalny:

  • Przed pójściem spać pomyśl, za co w życiu jesteś wdzięczny/a.
  • Zachwyć się czymś, tak jakbyś widział/a to po raz pierwszy. Celebruj piękno.
  • Zrób coś, co sprawia Ci przyjemność i trzyma Twoją uwagę w teraźniejszości –pogłaszcz swojego zwierzaka, pośpiewaj, zatańcz, stwórz coś – uwolnij swoją kreatywność.

Relaks umysłowy:

  • Spróbuj autosugestii i afirmacji, pozytywnych myśli na temat swojego stanu zdrowia.
  • Spróbuj nagiąć albo zmienić swoje zasady, z którymi nie czujesz się dobrze.
  • Wyobraź sobie jakieś przyjemne zajęcie.

Relaks duchowy:

  • Zrób coś dobrego. Dla innej osoby, dla zwierzęcia, rośliny, miejsca czy przedmiotu (to ostatnie może się wydawać dziwne, ale Hawajczycy wierzą, że nie powinniśmy traktować źle nawet przedmiotów np. kopiąc coś ze złości).

 

Pomysłów na relaks nigdy za wiele. My dodajemy więc kilka od siebie:

  • Joga. Każdy ruch jest dobry, ale jogę polecamy szczególnie ze względu na jej holistyczny charakter.
  • Masaż. chyba nie trzeba mówić, że to jeden z najlepszych pogromców stresu :)
  • Śmiech. Zaobserwuj ile razy w ciągu dnia się śmiejesz i staraj się zwiększyć tę liczbę.
  • Spacer po lesie. Obcowanie z przyrodą uspokaja i relaksuje, do tego Twój organizm się dotleni. Można pokusić się nawet o energiczny marsz.
  • Ciepła kąpiel. Możesz zastosować również aromaterapię i dolać do kąpieli kilka kropel olejku eterycznego bądź użyć go w specjalnym kominku. Ciepło i ładny zapach zrelaksują Twoje mięśnie i odprężą umysł.
  • Dzień (lub chociaż kilka godzin) „offline”. Raz na jakiś czas wyłącz telewizor, komputer, telefon. Pozwól odpocząć swojemu umysłowi, który w każdej chwili bombardowany jest tysiącem informacji.
  • Trening autogenny Schultza lub technika relaksacji progresywnej Jacobsona.
  • Nie zapominaj o sobie, zrób coś tylko dla siebie raz w tygodniu. Albo codziennie ;)

 

Tak naprawdę nieistotne jest takich technik czy metod użyjesz by się zrelaksować, chodzi o sam efekt. Kiedy jesteśmy zrelaksowani jesteśmy bardziej szczęśliwi, myślimy jaśniej, nasze emocje nie szaleją, poprawiają się nasze relacje z innymi. Im lepiej się czujesz, tym lepiej czuje się Twoje otoczenie. Zauważ to.

A co Was relaksuje? Podzielcie się z nami Waszymi pomysłami w komentarzach :)

 

Edyta Halicka

W oparciu o artykuł Serge’a Kahili Kinga „How to stay healthy” .

  • Marcin

    Tego szukałem:)