Jak poczuć się dobrze z samym sobą?

Jak poczuć się dobrze z samym sobą

Być może są takie chwile, w których nie czujesz się ze sobą za dobrze. Być może czujesz się ze sobą dobrze tylko czasami, w określonych sytuacjach, przebywając z określonymi ludźmi, robiąc określone rzeczy. A może przez większość czasu czujesz się ze sobą wspaniale? Wiedz, że jakby nie było, zawsze może być lepiej!

To, co stoi na przeszkodzie do czucia się ze sobą dobrze, to Twoja samoocena, Twój własny obraz samego siebie, który niekoniecznie jest zgodny z rzeczywistością. Na sposób w jaki postrzegasz siebie ma wpływ wiele czynników, jak chociażby Twoje otoczenie, kultura w której się wychowałeś/aś, język jakim się posługujesz, ludzie, którzy są dla Ciebie autorytetami, a nawet książki, które czytasz czy filmy, które oglądasz. O ile otoczenie można zmienić, można uczyć się języków obcych i poznawać nowe kultury, można spotykać nowych ludzi i poszerzać horyzonty – jest coś nad czym mało kto w ogóle się zastanawia i pracuje.

Czy wiesz co ma największy wpływ na Twoją samoocenę? Może to banał ale… to co sam/a o sobie myślisz! To Twoje wspomnienia, Twoje rozważania i domysły, Twoje oczekiwania względem siebie, innych ludzi i życia powodują, że czasami i częściej niż byś chciał/a czujesz się ze sobą źle.

Jednym z najczęstszych powodów czucia się ze sobą źle jest także poczucie winy, z powodu czegoś, co kiedyś zrobiliśmy bądź czego nie zrobiliśmy. Co ciekawe, w języku hawajskim nie występuje w ogóle słowo, które oznaczałoby „poczucie winy”. Istnienie słowo hewa, które oznacza „zrobić coś złego” albo „być winnym czegoś” (np. przestępstwa) ale poczucia winy generalnie hawajczycy nie mają. Być może dlatego, że ich język nie posiada czasu przeszłego ;)

Poczucie winy bierze się stąd, że oprócz tego, że zrobiłeś/aś coś według Ciebie nie tak, uważasz, że coś jest nie tak również z Tobą. I najczęściej nie chodzi wcale o złamanie prawa ale o niedopasowanie się do czyichś lub swoich własnych standardów i wymagań. Spróbuj być bardziej łagodny/a w stosunku do ludzi, którzy nie spełniają Twoich oczekiwań, a przede wszystkim od czasu do czasu wybaczaj sobie, że Ty sam/a ich nie spełniasz. Wybaczenie nie polega na przyznaniu, że to co zrobiłem/am było okay. Polega na przyznaniu, że popełniło się błąd, zrobiło się coś wbrew swoim lub czyimś zasadom i ZAPRZESTANIU czucia się źle z tego powodu. Jeśli możesz coś zrobić, żeby naprawić sytuację, zrób to. Jeśli nie da się nic zrobić – przestań się tym przejmować. To nie to wydarzenie sprawia, że czujesz się źle, tylko Twoje nieustanne wałkowanie tematu w swojej własnej głowie.

Kolejnym powodem, przez który łapiemy doła, to ciągłe myślenie o naszych wadach i o tym, czego nam brakuje. Sprawa robi się jeszcze bardziej poważna kiedy zaczynamy porównywać się z kimś, kto w jakiś sposób wydaje się nam być od nas lepszy. Wydaje nam się że POWINNIŚMY być lepsi, niż jesteśmy. Zapamiętaj, że jakiekolwiek „powinienem” czy „powinnam” to pułapka umysłu, z której ciężko się wydostać. Powinienem być lepszy, ale nie jestem, powinnam być taka, ale nie jestem… I wkładam tyle wysiłku w myślenie o tym, że już nie mam siły nic z tym zrobić. Jeśli zauważysz że wpadasz w pułapkę powinności, powiedz sobie STOP. Przestań używać tego słowa. Przestań porównywać się z innymi. Przestań starać się być idealny/a (cokolwiek to dla Ciebie znaczy). Zamiast tego zacznij pracować nad tym, co chcesz zmienić.

 

Lubienie siebie można i trzeba ćwiczyć. Poniżej kilka sposobów, które możesz wykorzystać:

  • Każdego ranka przed wstaniem z łóżka lub w nocy przed pójściem spać podziękuj swojemu ciału, umysłowi i duszy za to, że dają z siebie wszystko. I wybacz sobie jeśli nie uda Ci się tego robić codziennie.

  • Zwracaj uwagę na to jak często krytykujesz w myślach samego siebie i innych. Ćwicz się w tym, żeby to ograniczyć.

  • Zacznij zauważać dobre rzeczy, które przydarzają Ci się w ciągu dnia (ładny widok, ktoś powiedział Ci komplement, coś udało Ci się zrobić itd.) W myślach podziękuj sobie za zauważenie tego.

  • Wyobrażaj sobie, że jesteś podziwiany/a i komplementowany/a za każdą najzwyklejszą i nawet najgłupszą rzecz.

  • Nie porównuj się z nikim. Nawet jeśli porównanie wypada na Twoją korzyść.

 

Skup się na chwili obecnej. Kiedy jesteś w coś zaangażowany/a, znacznie trudniej jest myśleć o sobie źle. Znajdź sobie zajęcie, które sprawia Ci radość i ćwicz się w jego wykonywaniu, bez porównywania się z kimkolwiek. Pomaganie innym również pomoże Ci poczuć się ze sobą lepiej, pod warunkiem, że chęć pomocy wypływa z serca, nie jest wymuszona i nie oczekujesz za nią wdzięczności (aczkolwiek cieszysz się, jeśli ktoś Ci ją okaże). Jeśli zdarzy Ci się odlecieć w spiralę negatywnych myśli i przypomnisz sobie jakieś przykre doświadczenie, natychmiast poszukaj w pamięci czegoś pozytywnego. Zamiast zamartwiać się przyszłością i myśleć o wszystkich rzeczach, które mogą pójść źle, zapytaj siebie „a co jeśli wszystko pójdzie dobrze?” To wymaga pracy i wysiłku ale jest tego warte.

 

Edyta Halicka

 

W oparciu o artykuł Serge’a Kahili Kinga „How To Feel Good About Yourself”.